środa, 24 października 2012

UWAGA ! zapowiadam !

Uwaga 
Zapowiadam ! 








pics by
1. Kasia ( www.retrospot.pl ) make up - Ewelina Walas 
2.  Anna Izabela Bloda 
3 Adam Romanowski make up - Anna Cisło 
5. Vita Drygas , make up- Dilan Mustafa

poniedziałek, 22 października 2012

Zień czyli you need to lower your expectations , baby.


Mińska 25, soho factory. Widzę przed sobą tłum pięknych ludzi - młode fashionistki, starsze eleganckie panie, kilka gwiazd.. Ładny to widok. Ponoć tym razem Zień ma zaskoczyć.. 
Miał 
Nie zaskoczył. 
Niczym. 
Bardziej że zasmucił. 
Gdzie tkwi problem ? Czy to moja wina, że głupio ubzdurałam sobie,  że Zień faktycznie jest w stanie mnie jeszcze czymś zaskoczyć ? Bo przecież Zień to Zień. Zawsze wierny swojej klasyce. Z drugiej strony, marka Chanel też jest wierna SWOJEJ klasyce, przy czym nuda to ostatnia rzecz jaką można jej zarzucić. Gdzie jest granica... pomiędzy stylem i konceptem marki a faktycznie przewidywalnością i wypaleniem tzw materiału. Dla mnie ten pokaz był stratą czasu. Nie zrozumcie mnie źle. Uważam że to bardzo fajna kolekcja. Piękne i mistrzowsko zszyte suknie. Bardzo dobrej jakości tkaniny. Wszystko się zgadza. Tylko... Dla mnie to za mało. Za mało jak na markę ZIEŃ. Brakuje w tym nowatorstwa, rozwoju. Zień w żaden sposób mnie nie zainspirował, taki trochę H&M basic dla bogaczy. Miałam wrażenie że inspiracja żukiem, wyszła trochę z energii - ostatnio modnie jest mieć modne "zwierze na klacie", więc proszę.. Kimono napisało  :  "Kupisz upatrzył sobie orzełka a Zień żuka".Tylko że  dla mnie Kupisz swojego orzełka fajnie osadził w całej kolekcji, w klimacie, orzełek był integralną tego częścią.  Wspomniany żuk, w moim odczuciu,  został po prostu rzucony na taśmę produkcyjną wraz z przypadkowymi częściami garderoby. 
Jakoś to wyjdzie.
Wyszło.
Jakoś. 


Brawo za oprawę muzyczną. 
Brawo za wizuale. 
Koniec braw. 

A wy co sądzicie na ten temat ?










piątek, 19 października 2012

WINTER


These photos are not blog related.
These photos are  just about winter. 




pics by Kasia ( www.retrospot.pl ) 
make up/hair - Ewelina Walas

niedziela, 14 października 2012

Sobotni poranek choć niedziela


Tak jak po czwartku jest piątek, tak po piątku jest sobotni poranek. Zazwyczaj zaczyna się on około godziny 12.00 kiedy budzi cię niewyobrażalne suszenie, jak po piątku sobota tak po piciu - kac. Wstajesz z łóżka, z jednym półotwartym otwartym okiem próbujesz wyczuć położenie Kropli Beskidu- zbawiennej w tym przypadku. Po ugaszeniu pożaru wracasz jeszcze do łóżka na jakieś półgodzinne odpoczywanie.. Później zaczyna się prawdziwa sobota po prawdziwym i  uczciwym piątku. Sprawdzanie maili i nowinek modowych. Otwieram style.com w celu napisania kilku słów na temat najnowszych trendów.
Piękne te ciuszki i dodatki zachwycające. Jednak temat szybko mnie znudził, ponieważ moja analiza ograniczyła się do
 „ooo, ale ładne. „
„Chciałabym.”
„ Ale drogie.”
„ Oh i ah.”  – bardzo opiniotwórczo.

Całkiem przez przypadek znalazłam się na pudelku. Znajduje tam kilka niezbędnych rad jak nie żyć : Biber na golasa, kilka słów od Kristen Stewart oraz zgadywanka : czyj to łokieć!! Bezmyślnie rolując strone w dół widze napis : 10 minutowy teledysk Lany Del Rey. Ciekawa to historia.. pamiętam wyraz swojej twarzy , kiedy po raz pierwszy usłyszałam „Video Games” . Pamiętam ile uczuć, ile inspiracji posypało się z tych 3 min. Byłam zachwycona.


Mój entuzjazm zmalał kiedy Lana zaczęła jakby wyskakiwać zza kamienic i gzymsów mojej warszawskiej rzeczywistości. Lana w swetrze, Lana w spodniach, Lana w bluzce…
Coś mnie w tym irytowało. Te lekko wydymane usta. Te wielkie ,poprawne, smutne piękne oczęta. Su Su Su Summertime sadness. Ile razy wpadłam na nią na mieście zawsze w głowie pojawiało mi się : stara, enough. Uśmiechnij się. Więc dziś , z całym stuffem piątkowej popijawy, niechętnie wcisnęłam przycisk play.
I uwierzcie mi bądź nie, ale było to najbardziej inspirujące 10 min  tego dnia.
 Zobaczyłam Lane która się śmieje , Lane która grzeszy, Lane która jest dzika, Lane która porusza i wzbudza emocje – w swetrze z agory raczej ze Pani Krysia. Atmosfera brudu połączona z szerokimi kadrami , które dają poczucie wolności. Jej głos w końcu prawdziwy i nie stylizowany Oglądając Lane w zwykłych szortach z burzą loków, nieporadnie chadzającą w świetle witryn sklepowych mój zachwyt, zakłócony kilkoma zdjęciami z serii „ Lana w „  , powrócił.

Be Wild
And have fun
I ride
I just ride
Im fucking crazy
But Im free

And I wish you all that ! 

czwartek, 4 października 2012

NIGHT OUT

 Zostałam zaproszona do pewnego przedsięwzięcia organizowanego przez Gatte. 
Prosiłabym Was ładnie o oddanie głosów w spacjalnej aplikacji na facebooku na stylizacje, którą w całości stworzyłam z ciuchów Gatty ( ponieżej ) 
LINK 



pics by Rafał Trzebiński 

shirt/ pantyhouse - gatta 
shoes - www.studed.pl